Dobrze się stało, że nominacja przebiegła bez nadmiernych sporów. Czy Tusk i jego PO (jego, bo sądząc z wypowiedzi członków PO, ta partia przejęła po Samoobronie model wodzowski) to dobre towarzystwo do rządzenia Polską, to pytanie na inne rozważania. Dobrze jednak, że chłodne relacje prezydent-rząd nie przerodziły się w kryzys rządzenia. Nie będzie łatwo! – to truizm, którego chyba nie warto zbyt często powtarzać. Życzę p. Tuskowi powodzenia – powodzenia Polski. Sam jestem członkiem Prawicy Rzeczypospolitej i mam dość odmienne od PO poglądy, jednak przecież nie o nasze partie chodzi, ale o naszą Ojczyznę.
10 listopad 2007
Nie ma jeszcze komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack