Oczekiwania wobec rządu Donalda Tuska są dosyć duże. Pierwsze wrażenie koalicji PO-PSL jest stosunkowo dobre. Między wierszami daje się jednak napięcie wynikające – konsternacja! Co dalej? Wygrać wybory, to niełatwa sztuka. Wygrać rządzenie, jeszcze trudniejsza. Z jednej strony PO ma pewne zobowiązania wyborcze wobec swojego pierwotnego elektoratu, a więc osób najbogatszych. Z drugie, zwycięstwo dali im ekonomicznie przeciętni obywatele. Jak pogodzić troskę o bogatych i stosunkowo biednych radząc sobie z narastającym od co najmniej kilku lat problemem wynagrodzeń budżetówki? Mamy szybki wzrost gospodarczy, gwałtowny wzrost przeciętnych wynagrodzeń i rozpędzającej się inflacji. Pielęgniarki, nauczyciele i inne grupy zawodowe od dawna niedoceniane, stają się coraz biedniejsze. Pensje nominalnie stałe mają coraz mniejszą siłę nabywczą. Szykuje się niezłe zamieszanie. Oczekiwania są duże!