Kózkówna na dzisiaj?
Od kilkunastu lat uczę młodzież. To dobrzy, ale, jak zawsze w tym wieku, zagubieni ludzie. Szukają swojej tożsamości zawieszeni między dzieciństwem i dorosłością. Ich problem polega na tym, że współczesny świat ze swą informacyjną infrastrukturą przybliżył ich nieproporcjonalnie do świata dorosłych. Takie przewartościowanie spowodowało jeszcze większe zamieszanie. Nikt młodzieży nie daje już czasu na dojrzewanie. Żyjąc jak dorośli, jeszcze do tego nie dorośli. Obszarem największego zagubienia jest niewątpliwie sfera seksualności. Przedwczesna inicjacja seksualna jest normą. Opisany przez Eriksona etap miłości przegadanej, romantycznej nie może znaleźć sobie miejsca. Jak jego brak odbije się w psychice tych młodych ludzi? Jakie przyniesie skutki? Zdecydowanie trzeba walczyć przeciwko rozpowszechnianiu erotyki i pornografii w przestrzeni społecznej. Może warto też promować pozytywne wzory i na przykład rozpowszechnić kult błogosławionej Karoliny Kózkówny, której wspomnienie dzisiaj przypada.
Witam Pana,
chciałem podzielić się pewną reflekscją.
Pochodzę z diecezji rzeszowskiej, której patronką jest Bł. Karolina.
Dzisiaj w parafiach był odczytywany list wspominający 20-lecie Jej beatyfikacji.
Ale moje wrażenie było takie, że przez te 20 lat mało o niej pamiętano. Nawet kiedy została współpatronką diecezji (z Bp. Józefem Sebastianem Pelczarem), to kult Bł. Karoliny był dla wielu mało zauważalny.
Możliwe, że w pewnych środowiskach kościelnych on ma miejsce, ale nie jest widoczny dla ogółu wiernych.
Można także odnieść wrażenie, że Bp. Pelczar (teraz już święty) przesłonił nieco Jej postać…
Komentarz autor Antonio — 18 listopad 2007 @ 2:37 pm