Bój o Macierewicza
Ostatnie POPiSowe Potyczki o kandydaturę PiSu na przewodniczącego speckomisji przypominają mi bój o stanowisko Marszałka Sejmu w poprzedniej kadencji. Poprzednio jedynym, niezastąpionym kandydatem na to zaszczytne stanowisko (drugie co do godności po Prezydencie Rzeczypospolitej) był Bronisław Komorowski. Komorowski albo śmierć - niemal krzyczano. Problem jednak w tym, że była to kandydatura w zasadzie nie do przyjęcia - był on “twarzą walki z PiSem”. Dzisiaj prawa ma się w zasadzie tak samo. Okazuje się, iż drugie, co do wielkości i powagi, ugrupowanie w sejmie ma tylko jednego kandydata na stanowisko w komisji do służb specjalnych. Problem jednak w tym, że … I żyli długo i szczęśliwie! Nie, to jednak bajka z innym zakończeniem.