Niepotrzebna lewica !?
Od pewnego czasu jesteśmy świadkami nerwowego przeorientowania polskiej lewicy. Z ugrupowania udającego symbol “starych, dobrych czasów” wyłania się nowa hydra. Stare hasła w połączeniu z aferami ludzi lewicy dały dwukrotną porażkę parlamentarną. Lewica stoi na skraju przepaści, a chcąc się stamtąd wyrwać szamocze się spychając jeszcze bardziej ku nieuniknionej klęsce. Można by oczywiście wrócić do praktyk dobrej, przedwojennej lewicy, ale… dzisiejszym rozwiązaniem kryzysu tożsamości ma być anty-katolicyzm. Ostatnie sondaże opinii publicznej wskazują, że dla lewicy nie ma miejsca w parlamencie. Wyborcy chcą podzielić mandaty wyborcze między PO i PiS. Lewica próbuje narzucić nową linię podziału. Chce stać się drugim biegunem walki politycznej spychając wszystkie pozostałe partie po stronie “katolickiej” sama stając się obozem “anty-katolickim”. Owa katolickość jest jedynie symbolem tradycyjnego kształtu społeczeństwa. Lewica ma na swych sztandarach homoseksualistów (ich dążenia do równych praw z tradycyjnym małżeństwem - w tym adopcja dzieci) oraz aborcję (z pomocą Rady Europy chcą przemianować zabijanie dzieci na prawo kobiety do wolności). Obecne zapowiedzi “uczenia się od Hiszpanów, jak walczyć z zapędami biskupów” i “tworzenia lewicowego raportu nt. nadużyć księży” zapowiada otwartą wojnę z Kościołem - stawką są głosy w wyborach.
Czy Polska potrzebuje lewicy? Z pewnością tak! Lewicy, która walczy o prawa wykluczonych i słabych! Lewicy, której od kilkudziesięciu lat już nie ma! Lewicy, która mogłaby wrócić do swych początków! Ten kierunek, to gwóźdź do trumny polskiej lewicy!