Jak bez
Maj wciąż trwa!
To z pewnością radosna nowina. Wystarczy popatrzeć na przyrodę. Wybuch życia nabrał kształtów dwudziestolatki. Jedno co smuci to mdlejące z przejrzenia kwiaty bzu. Ten symbol wiosny zaczyna straszyć kikutami dojrzałości.
Człowiek w istocie podobny jest do krzewu bzu. Ma korzeń, łodygę, liście i w końcu przepiękne kwiaty.
Kwiat piękny i powalający zapachem to jego ciało. Ciało, które jak kwiat bzu piękne jest przez chwilę. Warto się tą chwilą zachwycić. I chwila mija.
Liście bzu, choć rzadko zauważane - przytłoczone wspaniałością kwiatów, też są piękne. Gładkie, kształtne. Są jak psyche. Nasza osobowość i charakter, jak liście bzu, są piękne i ich piękno widać dłużej niż piękno kwiatów. I one jednak z nadejściem jesieni opadają.
Na łodygę a tym bardziej korzeń najmniej się patrzy, nie mówiąc o zachwycie. Gdy jednak nadejdzie zima, śmierć, tylko one pozostają i od nich jedynie zależy czy wiosną zachwycą nas liśćmi i kwiatami.
Korzeń jest jak dusza. To ona pozwoli nam zakwitnąć, gdy minie zima, śmierć.