Nie jest o nich tak głośno, jak o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, ale zbierają dziesięć razy więcej pieniędzy i pomagają setkom tysięcy osób.
W 2007 roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zebrała 30 377 334, 95 złotych. To dużo – jednak w tym samym roku wpływy Caritas Polska wyniosły 331 671 122,10 złotych, czyli 11 razy więcej. Przez cały rok, bez gigantycznej reklamy w mediach, katolicka organizacja charytatywna pomaga chorym dzieciom, niepełnosprawnym, bezdomnym, uchodźcom i osobom pozbawionym dorobku całego życia przez klęski żywiołowe. Caritas nie funduje swoim wolontariuszom festiwalu rockowego, darczyńcom nie wręcza serduszek, a i tak współpracuje z nim prawdziwa armia wolontariuszy – ponad 80 tys. osób. Organizacja działa z wielkim rozmachem. Opisanie wszystkich projektów Caritasu nie jest możliwe w niewielkim artykule, ale wspomnijmy przynajmniej o kilku inicjatywach.
W ramach wolontariatu w 2007 roku funkcjonowało 4159 Parafialnych Zespołów Caritas oraz ponad 1600 Szkolnych Kół Caritas (nie licząc kół akademickich oraz przedszkolnych w diecezji łódzkiej). Ludzie dobrej woli zrzeszający się w tych kołach wydają odzież i żywność ubogim, opiekują się osobami starszymi i chorymi, biorą udział w cyklicznych i doraźnych akcjach Caritasu.
W swoich dziełach Caritas współpracuje także z fundacjami charytatywnymi kierowanymi przez inne kościoły chrześcijańskie. Sztandarową akcją organizacji jest prowadzone wspólnie z ewangelicko-augsburską „Diakonią” i prawosławnym „Eleos” Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. W 2007 roku sprzedano 4,5 mln świec wigilijnych, z których wpływy zostały przeznaczone na edukacyjną pomoc dla dzieci z najuboższych rodzin. Inną ekumeniczną akcją była „Jałmużna Wielkopostna”. Trzy organizacje rozdały 1,6 mln dzieci skarbonki, do których maluchy mogły wrzucać pieniądze zaoszczędzone w Wielkim Poście na rozrywce i słodyczach. Dzięki tym środkom Caritas, Diakonia i Eleos mogły pomóc osobom wymagającym trudnej i kosztownej rehabilitacji.
Caritas to także sieć poradni. Program „Indywidualne Ścieżki kariery zawodowej szansa dla osób niepełnosprawnych”, współfinansowany przez EFS i PFRON miał pokazać osobom, które z niego skorzystają, że nie są skazane jedynie na pomoc ludzi dobrej woli i mogą samodzielnie rozpocząć pracę zawodową. Efekty? Aż 40 procent uczestników programu rozpoczęło pracę, a część z nich założyła nawet własną działalność gospodarczą.
tekst Stefana Sękowskiego zamieszczony w portalu fronda.pl
Czy niechęć kościoła do p. Owsiaka jest większa niż p. Owsiaka do kościoła ? Tak, to pierwsze. Nie słyszy się ze strony Orkiestry Świątecznej Pomocy (OŚP) jakiś inwektyw pod adresem Caritasu. Natomiast w odwrotnym kierunku, s’il vous plait – wystarczy włączyć TV Trwam, stację wyrażającą poglądy części episkopatu. Gdy tylko zbliża się kolejna zbiórka nie ma dnia aby nie poniżać p. Owsiaka, wysuwać jakieś inwektywy, że jakoby nie rozliczył się (ciekawe czy Caritas w pełni się rozlicza), że przeznacza wpływy na jakieś ’szatańskie’ koncerty typu Woodstock (a czy Caritas przeznacza wszystkie wpływy na biednych ? Może to jest niewielki procent ? Kto wie ile procent przeznacza Caritas na cele społeczne ? Nie podoba mi się ten artykuł bo jego początek wpisuje się w retorykę o. Rydzyka. Tam Owsiak wielki show a tu my, praca organiczna nie afiszujemy się a jednak 10 razy więcej pieniędzy zbieramy. Przecież to oczywiste, że OŚP nie może uzbierać 300 mln bo to jest akcja jednego dnia. Gdyby podzielić te 300 mln przez ilość dni w roku to okaże się, Caritas zbiera 1 mln dziennie a Owsiak 40 mln (tyle uzbierał w 2009). Więc po co porównywać obie kwoty ? Wiem, że w kościele, na skutek braku kontroli finanspwej państwa co raz wybuchają jakieś afery, dość wspomnieć, aferę wyłudzenia 400 mln zł przez Salezjanów w Kredyt Banku, Aferę gdańską ze Stella Maris czy afery z ziemią przyznawaną za grosze a potem sprzedawaną za olbrzymi pieniądze itd. itp. Uważam, że w Caritasie powinna mieć miejsce solidna kontrola skarbowa. Ale nie, kościelną organizację kontrolować ? IMPOSSIBLE. NON POSSUMUS.
komentarz - autor: Jan — 28 luty 2009 @ 5:17 pm |
Porównanie kwot jest po to by ukazać asymetrię w informowaniu poprzez media o działalności obu organizacji. Jeśli to jest afiszowaniem swojej działalności, to czym jest show p. Owsiaka? Może czymś innym? Tyle mówi się w mediach o złym Kościele, w którym to w zasadzie tylko łatwowierne, dewocyjne staruszki albo pedofile i finansowi oszuści. Czy zło tego artykułu polega na pokazaniu dobrych informacji o Caritas i Kościele Katolickim w Polsce? To nie jest atak na WOŚP. Choć mam pewne zastrzeżenia do WOŚP, staram się wesprzeć młodych ludzi czyniących dobrze.
komentarz - autor: Jerzy Przeniczka — 1 marzec 2009 @ 3:16 pm |