Związek Socjalistycznych Republik Europejskich
Co zrobimy z tą Irlandią? Kto dzisiaj oddaje głos motłochowi? Wiadomo, ze referendum jest upośledzoną formą decydowania! Klasa urzędników i parlamentarzystów wie przecież lepiej! Jak oni mogli przeciwstawić się światłemu traktatowi? I co teraz z tym zrobić?
Szczerze powiedziawszy, przeraziło mnie pytanie, co dalej z traktatem, gdy został on odrzucony przez Irlandię. Perspektywy, jakie nasze media i nasi politycy rozpostarły przed widzami dobiły moje resztki nadziei na rozsądną i demokratyczną Europę. Trzeba by powtórzyć to referendum tyle razy ile trzeba, by wynik był mądry - tzn. zgodny z naszym interesem! Czyżby CCCP zastąpiono CECP ?
Brukselscy biurokraci mogą się jedynie cieszyć, że referendum zostało dopuszczone jedynie w Irlandii. Co by to było, gdyby większość obywateli UE opowiedziała się przeciwko? W najbliższej przyszłości w Wielkiej Brytanii trybunał orzeknie, czy parlamentarna ratyfikacja traktatu jest zgodna z brytyjską konstytucją. Może i tam trzeba będzie odwołać się, o zgrozo, do demokracji.
Obywatele Irlandii nie głosowali, w istocie, przeciwko traktatowi - w zasadzie nikt tego traktatu nie poznał (włącznie z czołowymi politykami). “Nie” powiedziane jest przeciwko formułom rządzenia Unią oraz przeciwko tworzeniu super-państwa. Jest po prostu za wcześnie - dajmy sobie czas, by do siebie nawyknąć i “pokochać” (zgodnie z doktryną Tuska) zanim powiemy sakramentalne “tak”.
Myślę, że pokolenie mojego wnuka będzie na to gotowe!