“Za rozpoczęcie II wojny światowej i mordowanie Żydów odpowiadają Polacy. Powinni oni przeprosić za wypędzenia Niemców z Dolnego Śląska, a straty poniesione w wyniku hitlerowskiej agresji do komunistyczna propaganda” - te tezy usłyszał wrocławski poseł PiS Dawid Jackiewicz, podczas nagrywania programu dla szwajcarskiej telewizji publicznej.
Taką informację podała dzisiaj WP.
W zasadzie nie wiem nawet, czy wypada komentować takie zdarzenie. Nie uczyniłbym tego, lecz… w ostatniej “Frondzie” przeczytałem tekst stylizowany na część powieści, w której polski prezydent przeprasza za Holokaust i wypędzenia. Czytając to miałem wątpliwości co do uzasadnienia takich obaw.
Wątpliwości zniknęły, nawet jeżeli taka sytuacja nie była zaplanowana przez redakcję. Jeżeli można, bez odpowiedzialności karnej, w przestrzeni publicznej mówić takie rzeczy, to…
Jeśli MSZ nie ryknie solidnie, to marnie widzę los moich dzieci. Karabin na ramię…
Lektura ostatniego numeru “Frondy” otworzyła mi oczy na dosyć istotny aspekt naszej, polskiej historii XX wieku. Ciekawy artykuł na temat idoli współczesnej lewicy okazał się materiałem analitycznym w kwestii socjalistycznych korzeni wielu Polaków. Musimy zacząć poważnie, tj. z szacunkiem dla prawdy, porozmawiać o naszej przeszłości. Informacje, jakie zdobyłem czytając ów artykuł, w nowym świetle ukazały mi postawę ideologiczną PPS-u i pozwoliły zrozumieć agresję, z jaką spotkała się ta formacja ze strony rosyjskich komunistów. W pamięci mam tekst “Spe Salvi” Benedykta XVI o postawie względem niesprawiedliwości na świecie i, w gruncie rzeczy ciepłe, słowa w odniesieniu do aktywności ideowej Marksa. Mając to na uwadze, jestem przekonany, że warto dzisiaj przywoływać tych ludzi, ich nadzieje i zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości społecznej. Bez wątpienia, papież jednoznacznie określa ideę socjalizmu za błędną, ale przecież uznaje motywacje ludzkie stojące za działaniami wielu XIX i XX wiecznych socjalistów. Spróbujmy więcej dowiedzieć się o polskim PPS-ie!