Wielkopolska Prawicowa

15 lipiec 2008

Czarne chmury

Kategoria wpisu: Historia, Idee, Polska — Jerzy Przeniczka @ 10:51 pm
Tags: ,

“Za rozpoczęcie II wojny światowej i mordowanie Żydów odpowiadają Polacy. Powinni oni przeprosić za wypędzenia Niemców z Dolnego Śląska, a straty poniesione w wyniku hitlerowskiej agresji do komunistyczna propaganda” - te tezy usłyszał wrocławski poseł PiS Dawid Jackiewicz, podczas nagrywania programu dla szwajcarskiej telewizji publicznej.

Taką informację podała dzisiaj WP.

W zasadzie nie wiem nawet, czy wypada komentować takie zdarzenie. Nie uczyniłbym tego, lecz… w ostatniej “Frondzie” przeczytałem tekst stylizowany na część powieści, w której polski prezydent przeprasza za Holokaust i wypędzenia. Czytając to miałem wątpliwości co do uzasadnienia takich obaw.

Wątpliwości zniknęły, nawet jeżeli taka sytuacja nie była zaplanowana przez redakcję. Jeżeli można, bez odpowiedzialności karnej, w przestrzeni publicznej mówić takie rzeczy, to…

Jeśli MSZ nie ryknie solidnie, to marnie widzę los moich dzieci. Karabin na ramię…

21 czerwiec 2008

Fronda - za a nawet przeciw

Kategoria wpisu: Chrześcijaństwo, Idee, Obyczajowość — Jerzy Przeniczka @ 5:23 pm
Tags: , ,

Ostatnie publiczne doświadczenia aborcyjne dotyczące 14-latki spowodowały dyskusję na temat dopuszczalności dokonania aborcji. Ze względu na nieletniość dziewczyny miała ona prawo do zabicia swego dziecka. Zaklasyfikowano to jako gwałt. Sprawca, jak rozumiem, odpowie za gwałt. Problem polega na tym, ze sam jest nieletni i nie wiadomo zatem kto kogo zgwałcił. To żart oczywiście! Ktokolwiek miał do czynienia z gimnazjalistami, wie do czego są zdolni w sferze seksu. A że seks w tym wieku jest zły i nieodpowiedzialny, to chyba oczywiste. Ale nie o tym chciałem pisać …

Minister Zdrowia wskazała owej dziewczynce szpital, w którym mogła usunąć ciążę i rzeczywiście to zrobiła. Osoby związane ze środowiskiem “Frondy” zorganizowały akcję, by przesyłać do biskupa wiadomości z podejrzeniem o pomocnictwo w przestępstwie kanonicznym zagrożonym ekskomuniką. Reakcją było szaleństwo nienawiści mediów niekatolickich. Media katolickie, jak zazwyczaj, nabrały wody w usta. Nikt nie zastanawiał się jaka jest prawda i gdzie jest dobro.

Faktem jest, że przedstawiciele hierarchii kościelnej rzadko wspominają o konsekwencji duchowej aborcji i pomocnictwa w zabijaniu dzieci. Aborcja łączy się dla matki i lekarza automatycznym wyłączeniem z Kościoła czyli ekskomuniką. Jedność z Kościołem można odzyskać jedynie przez spowiedź w specjalnie do tego celu wyznaczonym kościele. Takie są fakty. Faktem jest również, ze akcja frondystów, mimo mej długoletniej sympatii, była trochę nieprzemyślana. Czuło się nieco atmosferę stosów w słusznej sprawie. Myślę, że było to nieumiejętne. Koniecznie trzeba uświadamiać, że Bóg stawia wymagania wobec swoich wyznawców a przynależność do wspólnoty Kościoła “kosztuje”. Trzeba jednak pamiętać, że wojna duchowa z pogaństwem jest straszna i wymaga umiejętności - trzeba prosić Ducha o jej dar dla chwały Boga i zbawienia braci.

Jest jednak myśl godząca “za” i “przeciw” w tej sprawie. Takie zachowanie frondowców może być podyktowane ostrą walką ideologiczną po stronie idei lewicowych. Wiadomo, że w mediach publicznych pewne treści “nie przejdą”. Przykładem może być znany benedyktyński seksuolog, który chcą przedstawić niektóre aspekty antykoncepcji oraz metod naturalnych, spotkał się w kuluarach jedynie z “litanią” zakazów - “nie może pan mówić o …”. Chcąc zwrócić uwagę na znaczenie postępowania w stosunku do komunii Kościoła trzeba być może zaszokować, aby ktokolwiek chciał o tym powiedzieć na forum. Może pobudzi to też hierarchów Kościoła do jasnego określenia stosunku w tej sprawie.

20 czerwiec 2008

Związek Socjalistycznych Republik Europejskich

Kategoria wpisu: Europa, Idee — Jerzy Przeniczka @ 9:33 pm
Tags: , , ,

Co zrobimy z tą Irlandią? Kto dzisiaj oddaje głos motłochowi? Wiadomo, ze referendum jest upośledzoną formą decydowania! Klasa urzędników i parlamentarzystów wie przecież lepiej! Jak oni mogli przeciwstawić się światłemu traktatowi? I co teraz z tym zrobić?

Szczerze powiedziawszy, przeraziło mnie pytanie, co dalej z traktatem, gdy został on odrzucony przez Irlandię. Perspektywy, jakie nasze media i nasi politycy rozpostarły przed widzami dobiły moje resztki nadziei na rozsądną i demokratyczną Europę. Trzeba by powtórzyć to referendum tyle razy ile trzeba, by wynik był mądry - tzn. zgodny z naszym interesem! Czyżby CCCP zastąpiono CECP ?

Brukselscy biurokraci mogą się jedynie cieszyć, że referendum zostało dopuszczone jedynie w Irlandii. Co by to było, gdyby większość obywateli UE opowiedziała się przeciwko? W najbliższej przyszłości w Wielkiej Brytanii trybunał orzeknie, czy parlamentarna ratyfikacja traktatu jest zgodna z brytyjską konstytucją. Może i tam trzeba będzie odwołać się, o zgrozo, do demokracji.

Obywatele Irlandii nie głosowali, w istocie, przeciwko traktatowi - w zasadzie nikt tego traktatu nie poznał (włącznie z czołowymi politykami). “Nie” powiedziane jest przeciwko formułom rządzenia Unią oraz przeciwko tworzeniu super-państwa. Jest po prostu za wcześnie - dajmy sobie czas, by do siebie nawyknąć i “pokochać” (zgodnie z doktryną Tuska) zanim powiemy sakramentalne “tak”.

Myślę, że pokolenie mojego wnuka będzie na to gotowe!

15 maj 2008

Jak bez

Kategoria wpisu: Idee — Jerzy Przeniczka @ 4:14 pm
Tags: , , ,

Maj wciąż trwa!

To z pewnością radosna nowina. Wystarczy popatrzeć na przyrodę. Wybuch życia nabrał kształtów dwudziestolatki. Jedno co smuci to mdlejące z przejrzenia kwiaty bzu. Ten symbol wiosny zaczyna straszyć kikutami dojrzałości.

Człowiek w istocie podobny jest do krzewu bzu. Ma korzeń, łodygę, liście i w końcu przepiękne kwiaty.

Kwiat piękny i powalający zapachem to jego ciało. Ciało, które jak kwiat bzu piękne jest przez chwilę. Warto się tą chwilą zachwycić. I chwila mija.

Liście bzu, choć rzadko zauważane - przytłoczone wspaniałością kwiatów, też są piękne. Gładkie, kształtne. Są jak psyche. Nasza osobowość i charakter, jak liście bzu, są piękne i ich piękno widać dłużej niż piękno kwiatów. I one jednak z nadejściem jesieni opadają.

Na łodygę a tym bardziej korzeń najmniej się patrzy, nie mówiąc o zachwycie. Gdy jednak nadejdzie zima, śmierć, tylko one pozostają i od nich jedynie zależy czy wiosną zachwycą nas liśćmi i kwiatami.

Korzeń jest jak dusza. To ona pozwoli nam zakwitnąć, gdy minie zima, śmierć.

11 maj 2008

A, to zależy!

Kategoria wpisu: Chrześcijaństwo, Idee, Obyczajowość — Jerzy Przeniczka @ 11:00 przed południem
Tags: , , ,

Od nieco ponad 34 lat oglądam ten świat. Trochę już widziałem! Trochę doświadczyłem! Ciągle jednak tak wiele rzeczy mnie zadziwia!

Czasami zadziwienie światem jest oznaką świeżości. Życie bez zadziwienia jest pozbawione smaku! Dobrze jednak, jeżeli zadziwiamy się pięknem, dobrem, prawdą. Gorzej zdecydowanie, jeżeli nasze emocje skierowane są ku głupocie.

Niby przerośnięci jesteśmy pop-kulturą, postmodernizmem, relatywizmem, rzeczywistością wirtualną, światem medialnym i kilkoma jeszcze śmieciami. A jednak, błądzenie po odmętach nierozsądku powinno budzić negatywne reakcje.

Zastanawia mnie, jakie dalekosiężne konsekwencje będzie miało dla ludzkości porzucenie pytań o piękno, dobro i prawdę. Jak dalece jeszcze musimy błądzić, żeby się obudzić? Czy zdążymy się obudzić? Czy zrozumiemy, że tych wartości trzeba szukać, choćby przez całe życie nie znalazłoby się odpowiedzi?

Nie są to słowa osoby zanurzonej w żalu i desperacji. Mój nastrój jest co najmniej dobry, pogoda piękna, dzieci zdrowe. Dzisiaj jednak, jest Święto Ducha Prawdy i Mocy. Jeżeli odrzucimy Jego Prawdę pozbawimy się Jego Mocy.

27 kwiecień 2008

Niepotrzebna lewica !?

Kategoria wpisu: Idee, Polska — Jerzy Przeniczka @ 7:35 przed południem
Tags: ,

Od pewnego czasu jesteśmy świadkami nerwowego przeorientowania polskiej lewicy. Z ugrupowania udającego symbol “starych, dobrych czasów” wyłania się nowa hydra. Stare hasła w połączeniu z aferami ludzi lewicy dały dwukrotną porażkę parlamentarną. Lewica stoi na skraju przepaści, a chcąc się stamtąd wyrwać szamocze się spychając jeszcze bardziej ku nieuniknionej klęsce. Można by oczywiście wrócić do praktyk dobrej, przedwojennej lewicy, ale… dzisiejszym rozwiązaniem kryzysu tożsamości ma być anty-katolicyzm. Ostatnie sondaże opinii publicznej wskazują, że dla lewicy nie ma miejsca w parlamencie. Wyborcy chcą podzielić mandaty wyborcze między  PO i PiS. Lewica próbuje narzucić nową linię podziału. Chce stać się drugim biegunem walki politycznej spychając wszystkie pozostałe partie po stronie “katolickiej” sama stając się obozem “anty-katolickim”.  Owa katolickość jest jedynie symbolem tradycyjnego kształtu społeczeństwa. Lewica ma na swych sztandarach homoseksualistów (ich dążenia do równych praw z tradycyjnym małżeństwem - w tym adopcja dzieci) oraz aborcję (z pomocą Rady Europy chcą przemianować zabijanie dzieci na prawo kobiety do wolności). Obecne zapowiedzi “uczenia się od Hiszpanów, jak walczyć z zapędami biskupów” i “tworzenia lewicowego raportu nt. nadużyć księży” zapowiada otwartą wojnę z Kościołem - stawką są głosy w wyborach.

Czy Polska potrzebuje lewicy? Z pewnością tak! Lewicy, która walczy o prawa wykluczonych i słabych! Lewicy, której od kilkudziesięciu lat już nie ma! Lewicy, która mogłaby wrócić do swych początków! Ten kierunek, to gwóźdź do trumny polskiej lewicy!

4 marzec 2008

Na kursie

Kategoria wpisu: Idee — Jerzy Przeniczka @ 10:00 pm
Tags: ,

Jakiś czas temu zastanawiałem się, czy jestem konserwatystą. Trudno było mi określić jednoznacznie swoje poglądy.

Poniższy opis burke’owskiego konserwatyzmu jest mi bardzo bliski. Jedyny postulat, z którym się nie zgadzam dotyczy dostępności broni palnej.

” Doktryna polityczna stworzona przez brytyjskiego polityka Edmunda Burke`a, który pod wpływem wydarzeń Wielkiej Rewolucji Francuskiej zaczął krytycznie podchodzić do - jego zdaniem - oderwanych od rzeczywistości i nazbyt optymistycznych postulatów oświeceniowego liberalizmu.

Zapoczątkowany przez Burke`a nurt myśli tradycjonalistycznej odrzucał rewolucję jako metodę dokonywania zmian. Dla konserwatystów najważniejsze jest by stosunki społeczne, a także kształt ustrojowy państwa wynikały z tradycji poddanej powolnym zmianom ewolucyjnym. Wykluczona jest wszelka ingerencja, która miałaby naruszać istniejące od lat zasady jakimi rządzą się wspólnoty (dla konserwatystów najważniejszą wspólnotą jest rodzina).

Burke opowiadał się za wolnym rynkiem jako efektem naturalnej ewolucji sposobów produkcji i wymiany dóbr, choć do pewnych jego aspektów sprzecznych z tradycjami brytyjskimi (np. do handlu ziemią) zgłaszał zastrzeżenia.

Dzisiejsi konserwatyści kontynuujący program Burke`a zbliżają się poglądami do konserwatywnych liberałów, choć są od nich mniej pryncypialni w kwestiach związanych z polityką gospodarczą, a znacznie większy nacisk kładą na sprawy obyczajowe.

Typowe postulaty konserwatystów

  • prywatyzacja większości należących do państwa przedsiębiorstw (poza tymi o znaczeniu strategicznym)
  • obniżenie i uproszczenie podatków
  • likwidacja prawnych ograniczeń dla działalności gospodarczej (zezwoleń, koncesji, etc…) i zmniejszenie ilości urzędników państwowych
  • ograniczenie udzielania przez państwo pomocy społecznej (zasiłki dla bezrobotnych, etc…)
  • ułatwienie dostępu obywateli do broni palnej
  • represyjna polityka karna
  • restrykcyjne prawo antyaborcyjne
  • ochrona suwerenności państwa
  • wspieranie szczególnej pozycji rodziny (poprzez ulgi podatkowe, sprzeciw wobec rejestracji związków osób tej samej płci) “
/ http://mojapolityka.pl/doktryny_polityczne/konserwatyzm.html /

Zachęcam do refleksji!

Sam muszę bliżej poznać założenia tego nurtu.

28 styczeń 2008

Znów na falach

Kategoria wpisu: Idee — Jerzy Przeniczka @ 3:46 pm
Tags:

Po niewyobrażalnie długiej przerwie wracam do pisania. Z letargu wybudził mnie p. Karol Zawieja. W swoim komentarzu do moich wątpliwości o istotę konserwatyzmu zwrócił moją myśl w stronę takich wartości jak patriotyzm, tradycyjny model rodziny i stosunków społecznych i uznanie wartości prywatnej jako najbardziej odpowiadającej naturze człowieka. Co do powyższych wartości, mogę uznać, że je podzielam. Jednak postawione przeze mnie pytania nadal pozostają bez odpowiedzi. Wiem, że muszę się z tym sam uporać.

Jeśli natomiast chodzi o patriotyzm to rozumiem go dwojako: w pomyślności kraju i narodu. Moim zdaniem, te aspekty polskości nie są tożsame i warto o tym pamiętać. Chodzi o to, że tam, gdzie myślimy o narodzie emocje są tak silne, że czasami działamy wbrew krajowi jak i samemu narodowi. Nie możemy zacietrzewiać się w naszej pewności, co do dobra. Dla dobra narodu, broniąc własnego stanowiska musimy respektować zdanie innych.

Za komentarz Panu Karolowi serdecznie dziękuję i pozdrawiam

19 listopad 2007

Wytrwałość w zaangażowaniu Prawicy

Kategoria wpisu: Chrześcijaństwo, Idee — Jerzy Przeniczka @ 12:09 pm

Jak powszechnie wiadomo, ugrupowanie załozone przez pana Marka Jurka “Prawica Rzeczypospolitej” po przegranych tegorocznych wyborach, stała się opozycją pozaparlamentarną. Z naturalnych powodów, działalność tej młodej, bo liczącej zaledwie kilka miesięcy, organizacji stanęła pod znakiem zapytania. W ostatnich dniach Kardynał Walter Kasper zaapelował do katolików, aby czynniej uczestniczyli w życiu politycznym a papież Benedykt XVI pouczał o znaczeniu wytrwałości w dawaniu świadectwa o Chrystusie. Odczytuję tą zbieżność jako signum temporis i przesłanie dla wszystkich członków i sympatyków tej partii.

18 listopad 2007

Czy jestem konserwatystą?

Kategoria wpisu: Idee — Jerzy Przeniczka @ 1:30 pm

Mówiąc o konserwatyzmie zazwyczaj jednym tchem wymienia się m.in. przywiązanie do nadprzyrodzoności natury ludzkiej oraz antykomunizm. Czasami zastanawiam się nad moim konserwatyzmem. W mojej ocenie, jestem skrajnie przywiązany do chrześcijaństwa i przeciętnie do antykomunizmu. Miarą życia ewangelicznego jest podążanie drogą prawdy i miłosierdzia. Uznaję wiele niegodziwości systemu komunistycznego. Jestem przekonany o jego niesprawności i sprzeczności z naturą ludzką. Jednak, gdy spotykam się ze skrajnym antykomunizmem, odczuwam dyskomfort. Chciałbym, by głoszono całą prawdę zarówno o okresie powojennym, jak i międzywojennym. Krytykując okres komunizmu, winno sie zarazem pamiętać o okresie przedwojennym. Tylko wtedy, można zrozumieć ludzi, którzy uwierzyli w komunizm. W życiu spotkałem wielu ludzi, którzy doświadczywszy stosunków społecznych w II Rzeczypospolitej ucieszyli się na wieść o ich zakończeniu. Z osobistych opowieści moich bliskich wiem o skrajnej biedzie jednych i rozrzutności drugich. Wiem o całodziennej pracy w zamian za miskę zupy. To nie są opowiadania komunistycznej propagandy. To wspomnienia osób, które nie oszukiwały swoich bliskich. Znam osoby, które należąc do PZPR były osobami wierzącymi do tego stopnia, jaki dzisiaj spotyka się jedynie sporadycznie. Znam członka KC PZPR, który zrezygnował z wszystkich funkcji politycznych i zawodowych, bo nie chciał się wyrzec eksponowania swojej wiary. Nie uważa on jednak tego okresu za samo zło. Schizofrenia światopoglądowa? Z pewnością w pewnej mierze tak, ale może są też inne przyczyny. Niewątpliwie niedoinformowanie było jedną z nich. Kościół potępił ideę komunizmu, lecz nie potępił komunistów. Wiem, jednak, że aby zrozumieć tych ludzi, trzeba mówić prawdę. Wiem, że patrzenie zależy od doświadczeń osobistych i rodzinnych, ale nie można za prawdę przyjmować opowiadań tylko jednej strony. Co było złe a co dobre i kiedy? A co jest teraz? Nie chcę wybielać komunizmu! ?Nie chcę go dzisiaj! Chcę prawdy! Czy jestem jeszcze konserwatystą?

Blog at WordPress.com.