Wielkopolska Prawicowa

21 czerwiec 2008

Fronda - za a nawet przeciw

Kategoria wpisu: Chrześcijaństwo, Idee, Obyczajowość — Jerzy Przeniczka @ 5:23 pm
Tags: , ,

Ostatnie publiczne doświadczenia aborcyjne dotyczące 14-latki spowodowały dyskusję na temat dopuszczalności dokonania aborcji. Ze względu na nieletniość dziewczyny miała ona prawo do zabicia swego dziecka. Zaklasyfikowano to jako gwałt. Sprawca, jak rozumiem, odpowie za gwałt. Problem polega na tym, ze sam jest nieletni i nie wiadomo zatem kto kogo zgwałcił. To żart oczywiście! Ktokolwiek miał do czynienia z gimnazjalistami, wie do czego są zdolni w sferze seksu. A że seks w tym wieku jest zły i nieodpowiedzialny, to chyba oczywiste. Ale nie o tym chciałem pisać …

Minister Zdrowia wskazała owej dziewczynce szpital, w którym mogła usunąć ciążę i rzeczywiście to zrobiła. Osoby związane ze środowiskiem “Frondy” zorganizowały akcję, by przesyłać do biskupa wiadomości z podejrzeniem o pomocnictwo w przestępstwie kanonicznym zagrożonym ekskomuniką. Reakcją było szaleństwo nienawiści mediów niekatolickich. Media katolickie, jak zazwyczaj, nabrały wody w usta. Nikt nie zastanawiał się jaka jest prawda i gdzie jest dobro.

Faktem jest, że przedstawiciele hierarchii kościelnej rzadko wspominają o konsekwencji duchowej aborcji i pomocnictwa w zabijaniu dzieci. Aborcja łączy się dla matki i lekarza automatycznym wyłączeniem z Kościoła czyli ekskomuniką. Jedność z Kościołem można odzyskać jedynie przez spowiedź w specjalnie do tego celu wyznaczonym kościele. Takie są fakty. Faktem jest również, ze akcja frondystów, mimo mej długoletniej sympatii, była trochę nieprzemyślana. Czuło się nieco atmosferę stosów w słusznej sprawie. Myślę, że było to nieumiejętne. Koniecznie trzeba uświadamiać, że Bóg stawia wymagania wobec swoich wyznawców a przynależność do wspólnoty Kościoła “kosztuje”. Trzeba jednak pamiętać, że wojna duchowa z pogaństwem jest straszna i wymaga umiejętności - trzeba prosić Ducha o jej dar dla chwały Boga i zbawienia braci.

Jest jednak myśl godząca “za” i “przeciw” w tej sprawie. Takie zachowanie frondowców może być podyktowane ostrą walką ideologiczną po stronie idei lewicowych. Wiadomo, że w mediach publicznych pewne treści “nie przejdą”. Przykładem może być znany benedyktyński seksuolog, który chcą przedstawić niektóre aspekty antykoncepcji oraz metod naturalnych, spotkał się w kuluarach jedynie z “litanią” zakazów - “nie może pan mówić o …”. Chcąc zwrócić uwagę na znaczenie postępowania w stosunku do komunii Kościoła trzeba być może zaszokować, aby ktokolwiek chciał o tym powiedzieć na forum. Może pobudzi to też hierarchów Kościoła do jasnego określenia stosunku w tej sprawie.

11 maj 2008

A, to zależy!

Kategoria wpisu: Chrześcijaństwo, Idee, Obyczajowość — Jerzy Przeniczka @ 11:00 przed południem
Tags: , , ,

Od nieco ponad 34 lat oglądam ten świat. Trochę już widziałem! Trochę doświadczyłem! Ciągle jednak tak wiele rzeczy mnie zadziwia!

Czasami zadziwienie światem jest oznaką świeżości. Życie bez zadziwienia jest pozbawione smaku! Dobrze jednak, jeżeli zadziwiamy się pięknem, dobrem, prawdą. Gorzej zdecydowanie, jeżeli nasze emocje skierowane są ku głupocie.

Niby przerośnięci jesteśmy pop-kulturą, postmodernizmem, relatywizmem, rzeczywistością wirtualną, światem medialnym i kilkoma jeszcze śmieciami. A jednak, błądzenie po odmętach nierozsądku powinno budzić negatywne reakcje.

Zastanawia mnie, jakie dalekosiężne konsekwencje będzie miało dla ludzkości porzucenie pytań o piękno, dobro i prawdę. Jak dalece jeszcze musimy błądzić, żeby się obudzić? Czy zdążymy się obudzić? Czy zrozumiemy, że tych wartości trzeba szukać, choćby przez całe życie nie znalazłoby się odpowiedzi?

Nie są to słowa osoby zanurzonej w żalu i desperacji. Mój nastrój jest co najmniej dobry, pogoda piękna, dzieci zdrowe. Dzisiaj jednak, jest Święto Ducha Prawdy i Mocy. Jeżeli odrzucimy Jego Prawdę pozbawimy się Jego Mocy.

28 grudzień 2007

W obronie tożsamości

Kategoria wpisu: Obyczajowość, Polska — Jerzy Przeniczka @ 9:41 pm
Tags: ,

Dzisiejszy incydent w Sejmie RP budzi duże zaniepokojenie. Osoba dzierżąca wysokie stanowisko w strukturze organizacyjnej sejmu postawił swoim zachowaniem tezę, z którą zgodziło się już wiele krajów. Chodzi o to, by nie składać sobie życzeń z okazji świąt Bożego Narodzenia, lecz świąt grudniowych. W tym miesiącu obchodzi się bowiem wiele świąt np. Święto Hanuka. Tu nie chodzi o nomenklaturę świąt; tu chodzi o tożsamość narodu polskiego. Nie chodzi o to, abyśmy nie zauważali świąt żydowskich (ostatnie święto Hanuka zostało w sejmie uczczone); chodzi o to byśmy zatracili własną tradycję a w końcu zgodzili się na internacjonalne rozwiązania “Wielkiej Europy”. Róża Luksemburg zapewne ucieszyła się z tej inicjatywy. Nie możemy pozwolić na takie inicjatywy, tymbardziej, że najprawdopodobniej, że jest to początek całej kampanii urabiania naszych umysłów. Zachęcam do przesyłania protestów w tej sprawie do Marszałka Sejmu p. Bronisława Komorowskiego na adres: listy@sejm.gov.pl

25 grudzień 2007

Początek Cywilizacji Miłości

Kategoria wpisu: Chrześcijaństwo, Obyczajowość — Jerzy Przeniczka @ 2:03 pm
Tags: , ,

Boże Narodzenie

Boże Narodzenie

Dzyń, dzyń, dzyń

Idzie Mikołaj

Brzęczą dzwonki

Bóg się rodzi

Renifery wcale nie jedzą pierogów z kapustą i grzybami

Bożonarodzeniowy szwedzki stół! Bo przecież Budda i Mahomet też się kiedyś urodzili, i Mojżesz i Maria Curie…

Bóg się rodzi! Jak ktoś się dobrze zastanowi to musi paść na twarz. Czy zastanawiałeś się kiedyś co to oznacza, że Bóg Najwyższy, Nieskończony, Wieczny się rodzi? Czy myślałeś kiedyś, że to małe dziecko, to Te, którego tchnienie podtrzymuje twoje życie; ba, ten, którego myśl daje istnienie wszystkiemu, co istnieje!?

Przez ten cud Bóg mówi nam dwie rzeczy. Po pierwsze, głosi, że życie człowieka zostało podniesione do nieskończonej godności, bo sam Bóg żyje takim właśnie życiem. Po drugie, że życie jest nasze indywidualne i nigdy do nas nie należy. Kto chciałby swoje życie zachować dla siebie, straci je. Życie jest nasze, byśmy daje je innym. Sam Bóg zrezygnował z własnej chwały, by dać ją nam. Nie tylko, ze nie jesteśmy samotną wyspą. Nie tylko, abyśmy mieli zauważać innych - my musimy stracić swoje życie dla innych - a wtedy zyskamy swoje życie i będziemy szczęśliwi.

Tu zaczyna się cywilizacja miłości!

Bóg mówi: “Twoje życie jest nieskończenie ważne, bo Ja stałem się człowiekiem. Naśladuj mnie i oddaj swoje życie dla innych, a będziesz szczęśliwy”. Kto utraci swe życie, zachowa je. To istota Ewangelii.

Diabeł nie mówił od razu “zabijajcie nienarodzonych! nie bądźcie wierni żonom i mężom! kradnijcie!”. On powiedział nam - szczęście zależne jest od realizacji twoich potrzeb, począwszy od fizjologicznych na potrzebie samorealizacji kończąc. Ty jesteś najważniejszy! Jak uczynisz siebie szczęśliwym, to i innym będzie lepiej! A ludzi sobie dopowiedzieli - więc dopuszczalne jest …

Diabeł mówi to samo co Bóg (”żyjecie, by być szczęśliwymi”), ale źródło szczęścia widzi odwrotnie. Ojciec kłamstwa, jak zwykle, odwraca wszystko do góry nogami. On jest dobrym strategiem - nie kwestionuje wprost Bożych słów, ale udaje je, naśladuje je, niezauważalnie podważając podstawy.

Budowanie cywilizacji miłości musi zacząć się od zdecydowanego odwrócenia myślenia o szczęściu, a ludzie sobie dopowiedzą, co jest dobre a co złe. Dopóki nie odwrócimy tej rzeki (tzw. psychologii humanistycznej, zresztą marginalizowanej i ośmieszanej przez główne nurty psychologii), nie mamy po co odzywać się w sprawach szczegółowych. Potrzebujemy odnowy podstawy myślenia. Boże Narodzenie to najlepsza na to chwila.

28 listopad 2007

Sprawa Karskiego

Kategoria wpisu: Obyczajowość, Polska — Jerzy Przeniczka @ 8:01 pm
Tags: , , ,

Ostatnie dni przyniosły nam nową modę - kompromitowanie partii poprzez wyszukiwanie, kto z jej członków należał do PZPR. Poprzednio niszczono ludzi przez upublicznianie faktu podpisania deklaracji o współpracy ze służbami PRL. W tzw. komunie etykietą było posiadanie rodziny w krajach zachodnich. Ciągle te same historie! Nie chodzi o poglądy czy konkretne działania. Może nikt nie chce rozmawiać o konkretach. Jeśli, jako członek PZPR, dopuszczałeś się z tym powiązanych czynów zbrodniczych, to trzeba cię ukarać. Jeśli łamałeś ludzi, albo szkodziłeś ludziom donoszac o nich w ważnych sprawach, trzeba cię ukarać. Ale tu nikt nie pyta o szlachetność czynów, nikt nie pyta o prawdę czy cnotę. Tu są etykiety. Tak musiało się stać! Taką sytuację przygotowali sobie zarówno politycy opozycyjni jak i członkowie Kościoła - Kościoła, którego kocham i w nim się angażuję. Problem leży w usilnym dążeniu, by zaetykietować tamte czasy jako złe. Tak robili ludzie oświecenia w stosunku do średniowiecza i Kościoła. Nikt nie chciał i nadal nie chce uznać zła i dobra tamtych lat. Nikt nie szuka sprawiedliwości! Dobrze im tak! W końcu komuch to samo zło! :)

22 listopad 2007

Sandrze zabrakło siły - kto zwiódł?

Kategoria wpisu: Obyczajowość — Jerzy Przeniczka @ 9:54 pm

“Dziś w Zespole Szkół Podstawowo - Gimnazjalnych w Przeciszowie koło Oświęcimia (Małopolskie) z okna drugiego piętra wyskoczyła 12-letnia Sandra - uczennica pierwszej klasy gimnazjum” - informuje Interia. Próba samobójcza się nie udała - na szczęście przeżyła. Z tym szczęściem, to być może ona sama by się nie identyfikowała. W końcu, nie udało się!

Myślę jednak, że w gruncie rzeczy jest szczęśliwa. Zwróciła na siebie uwagę. Może ktoś pomoże jej rozwiązać nastoletnie problemy. Problemy na tyle poważne, by od nich uciekać w tak dramatyczny sposób. Problemy na miarę 12 latki. Naprawdę poważny ciężar. Każdy siłacz znajdzie ciężar, którego nie uniesie, choć może uśmieje się, że słabszy też taki znalazł.

Nie chciałbym jednak roztrząsać jej psychiki. Nie jestem psychoterapeutą. Chcę spytać siebie i was o rzecz zasadniczą: kto zawiódł? Czy rówieśnicy, którzy rozsyłali MMS-ami jej zdjęcia ukazujące pocałunki - czy ich rodzice, którzy nie wpoili im zasad dobrego współżycia społecznego. Wchodząca nieco za wcześnie w dorosłe role dziewczynka - czy społeczeństwo, które pozwala na promowanie w mediach sprzyjających ku temu norm kulturowych. Sandra, która nie potrafi radzić sobie z problemami - czy jej bliscy, którzy jej tego nie nauczyli. Dziecko, które w taki sposób komunikuje swoje nieszczęścia - czy tryb życia, który każe nam gonić i pozbawiać się kontaktu z najbliższymi.

W pracy nauczycielskiej widzę z bliska tragedie wielu młodych ludzi. Widzę skutki rozwodów czy alkoholizmu rodziców, permisywizmu wychowawczego i braku aktywności psycho-fizycznej, itd. Nie chcę i nie potrafię odpowiedzieć na pytania “w sprawie Sandry”. Chcę jedynie byśmy zaczęli traktować takie sytuacje jako porażkę nas jako dorosłych, rodziców, nauczycieli, bliskich i członków społeczeństwa. Takie rzeczy nie zdarzają się ot tak, bo takie jest życie. Zdarzają się, bo my takie życie aranżujemy!

18 listopad 2007

Kózkówna na dzisiaj?

Kategoria wpisu: Obyczajowość — Jerzy Przeniczka @ 10:38 przed południem

Od kilkunastu lat uczę młodzież. To dobrzy, ale, jak zawsze w tym wieku, zagubieni ludzie. Szukają swojej tożsamości zawieszeni między dzieciństwem i dorosłością. Ich problem polega na tym, że współczesny świat ze swą informacyjną infrastrukturą przybliżył ich nieproporcjonalnie do świata dorosłych. Takie przewartościowanie spowodowało jeszcze większe zamieszanie. Nikt młodzieży nie daje już czasu na dojrzewanie. Żyjąc jak dorośli, jeszcze do tego nie dorośli. Obszarem największego zagubienia jest niewątpliwie sfera seksualności. Przedwczesna inicjacja seksualna jest normą. Opisany przez Eriksona etap miłości przegadanej, romantycznej nie może znaleźć sobie miejsca. Jak jego brak odbije się w psychice tych młodych ludzi? Jakie przyniesie skutki? Zdecydowanie trzeba walczyć przeciwko rozpowszechnianiu erotyki i pornografii w przestrzeni społecznej. Może warto też promować pozytywne wzory i na przykład rozpowszechnić kult błogosławionej Karoliny Kózkówny, której wspomnienie dzisiaj przypada.

Blog at WordPress.com.