Wojna gruzińska zmroziła, co bardziej wyobraźnych!
Rosja pokazuje pazury!
Gruzja przekroczyła nieco swoją pozycję – broniła słusnej sprawy w niesłuszny sposób!
Rosja liczyła na taki szleńczy krok i zapragnęła dostępu do źródeł ropy!
Problem w tym, że przypadku Osetii nie byłoby, gdyby nie było przypadku Kosowa. To iby dwa przypadki, ale jakie to “przypadki”. Oddzielenie się Kosowa było na rękę Amerykanom, więc polski rząd przyklasnął. Autonomia Osetii jest wroga, więc trzeba walczyć po stronie Gruzji (tym bardziej, że jest ona jedyną nadzieję na nierosyjską wschodnią ropę).
Zdecydujmy się, czy mniejsze społeczności mają, czy nie mają prawa do samodzielnego stanowienia o swoim losie! Czy na przykład mieszkańcy Opola mają prawo zdecydować o połączeniu z Niemcami?