W ostatnich dniach zauważyć było można wyraźną zmianę w polityce zagranicznej polskich władz. Chęć poprawy stosunków z Rosją to dobra tendencja, lecz ocieplenie stosunków powinno następować na partnerskich zasadach. To co możemy obserwować, to tak naprawdę ukłon nie tyle w stronę Moskwy, ale w kierunku Brukseli (a w zasadzie w kierunku Berlina). Pani Fotyga, choć zazwyczaj beznadziejna, dzisiaj wyraziła trafną i straszną zarazem opinię, iż decyzja o odstąpieniu od żądań w odniesieniu do Rosji, jest utratą pozycji lidera państw pozostających w konflikcie interesów z Rosją a także w pewnej mierze ich zdrada. No cóż, w Polskiej historii Konstytucja 3 maja zbiega się w czasie z Targowicą.
30 listopad 2007
24 listopad 2007
Ostre zagranie rosyjskich władz
Ostatnie informacje z Rosji są wstrząsające. Od dawna wiadomo było, że Putin i jego otoczenie nie sprzyjają demokracji w stylu euro-atlantyckim. Nikt jednak nie przypuszczał, że władze Rosji w ewidentny sposób zakwestionują podstawowe prawa człowieka, bo do takich należy przecież prawo do publicznego wyrażania opinii. Jeszcze bardziej przygnębiające było słuchanie wypowiedzi młodych Rosjan z organizacji pro-putinowskich, których język i agresja przypominają stare filmy propagandowe KPZR. Oj, żle się dzieje w państwie “duńskim”!
Inną kwestią jest reakcja, a właściwie jej brak, krajów “zachodnich”. Oburzające!