Spektakl, jakiego byliśmy świadkami niedawno, a którego echa jeszcze nie przebrzmiały, ukazał nam wielką potrzebę radykalnych zmian na scenie politycznej. Mniej istotne jest w tym momencie, który z dwojga prominentów miał rację – Prezydent czy Premier. Okazało się jednak, iż taki zestaw sił prawicowych nie jest zdolny do konstruktywnego działania. Opinia publiczna jeszcze bardziej zwątpiła w zapowiadaną świetlaną przyszłość. Mało kogo obchodzi, czy walka ma charakter osobistych, ambicjonalnych utarczek czy też stanowi wstęp do walki o prezydencję Polski w UE w 2011 roku. Odczuwa się potrzebę zmian – nawet jeśli, pomimo dobrych chęci, wyjdzie jak zwykle. Wyborcy oczekują alternatywy! Bez niej frekwencja wyborcza będzie żenująca.
W ostatnim czasie pojawiło się kilka nowych ugrupowań i ruchów. Pierwsza była Prawica Rzeczypospolitej Marka Jurka. Jest też Ruch Obywatelski “Polska XXI”. Być może nowe ugrupowanie powstanie wokół Dorna. Nie brak też nowych inicjatyw na lewicy. Zbliżają się euro-wybory i pojawia się ruch w interesie!
Oby z tego zamieszania politycznego nie wyszły nam kolejne Alternatywy 4 !
Mamy początek sierpnia A.D. 2008 a scenariusz zmian politycznych jawi się coraz wyraźniej. W ostatnich miesiącach rząd Donalda Tuska wykazał niespotykaną dotychczas indolencję. Premier obiecuje rzeczy, których, jak dobrze wie, nie będzie w stanie zrealizować (jak choćby kwestia armii zawodowej) – czyżby myślał, że 2009 nie będzie domeną tego rządu? W ostatnich dniach pojawiły się symptomy niezadowolenia a może nawet odwrotu międzynarodowego zaplecza PO.
Zdaje się, że najbliższe miesiące będą w polskiej polityce wyglądały następująco:
Akt I
- scena 1 – pojawiają się pierwsze rysy na wizerunku koalicji
- scena 2 – oczekiwanie na wydarzenie, które pozwoli ustalić kto jest winny rozpadu koalicji
- scena 3 – rozpad koalicji PO-PSL
Akt II
- scena 1 – markowane próby stworzenia większości parlamentarnej
- scena 2 – próby funkcjonowania rządu mniejszościowego
- scena 3 – kryzys budżetowy
- scena 4 – rozwiązanie parlamentu
Akt III
- scena 1 – krótka kampania wyborcza (jak najkrótsza)
- scena 2 – wybory (kwiecień – czerwiec 2009)
Nie muszę chyba dodawać, że towarzyszyć temu będzie komedio-dramat z wojną na torty (tyle, że zamist tortami, będą rzucać g…). Datami granicznymi będą 2 kwietnia (za tą opcją będzie obstawać PiS) oraz dzień euro-wyborów (to będzie opcja PO).